Umorzenie śledztwa następuje, gdy postępowanie nie dostarczyło podstaw do wniesienia aktu oskarżenia lub zachodzą warunki do wystąpienia z wnioskiem o umorzenie postępowania. Organ postępowania przygotowawczego zawsze zbiera dowody wskazujące na to, czy doszło do przestępstwa czy też nie. Pamiętajmy o kilku istotnych zasadach.
Gwarantujemy indywidualne i rzeczowe podejście do każdej sprawy, jakiej się podejmiemy. Zapraszamy do kontaktu z Kancelarią i skorzystania z naszej profesjonalnej pomocy. Adwokat Prawo Karne Wrocław - zajmujemy się sprawami karnymi już od wielu lat. Wszystkie sprawy traktujemy bardzo poważnie, działamy w taki sposób, aby pod.
Piłeś! Nie jedź. Możę Cię to drogo kosztować i to nie tylko mandat ale także karę pozbawienia wolności. Możesz także stracić prawo jazdy.
Jeśli prywatny akt oskarżenia spełnia wymogi formalne, sąd doręczy jego odpis oskarżonemu i jednocześnie zawiadomi o terminie posiedzenia pojednawczego, które zawsze poprzedza rozprawę główną w postępowaniach prywatnoskargowych. Oskarżony ma prawo złożyć pisemną odpowiedź na akt oskarżenia w terminie 7 dni.
Czy można sporządzić akt oskarżenia i nigdy wcześnie nie powiadomić osoby przeciw której jest skierowany, że ma status podejrzanego? Jeśli osoba taka była przesłuchana raz w charkterze świadka czy powinna być przesłuchana w charkterze podejrzanego? Nie wiem jakie są procedury na policji i w prokuraturze. Dziękuję za odpowiedź
Art. 66. § 1. Oskarżony, który pozostaje na wolności, jest obowiązany stawić się na każde wezwanie w toku postępowania karnego oraz zawiadamiać organ prowadzący postępowanie o każdej zmianie miejsca swego zamieszkania lub dłużej trwającego pobytu, o czym należy oskarżonego uprzedzić przy pierwszym przesłuchaniu. § 2.
. Adwokat Art. 207 kkAdwokat Art. 207 kkAdwokat Art. 207 § 1 kkJak napisać odpowiedź na akt oskarżenia?Adwokat Art. 207 § 1 kkCzym jest znęcanie? Adwokat Art. 207 kk. „Pani mecenas, dostałem akt oskarżenia. Co robić dalej?” Przede wszystkim należy zająć stanowisko w sprawie – na piśmie. Należy wnieść do Sądu odpowiedź na akt oskarżenia. Adwokat Art. 207 kk Odpowiedź na akt oskarżenia wraz z wnioskiem o umorzenie oraz wniosek dowodowy obrońcy oskarżonego W imieniu oskarżonego, upoważnienie w załączeniu na podstawie art 338 § 1 i 2 kpk, składam odpowiedź na akt oskarżenia. Na podstawie art. 17 § 1 pkt 1 kpk w zw. z art. 339 § 3 pkt 2 kpk wnoszę o umorzenie postępowania przeciwko _________________ z powodu oczywistego braku faktycznych podstaw oskarżenia. W przypadku nie uwzględnienia powyższego wniosku o umorzenie postępowania, na podstawie art. 167 kpk wnoszę o przeprowadzenie dowodu z dokumentów w postaci: Badania wariografem – na okoliczność ustalenia okoliczności popełnienia zarzucanego oskarżonemu czynu objętego aktem oskarżenia i wyeliminowania sprzeczności w zeznaniach pokrzywdzonej i oskarżonego. Opinii sądowo-psychiatrycznej – na okoliczność stanu zdrowia pokrzywdzonej, zachowywania się pokrzywdzonej wobec oskarżonego, choroby pokrzywdzonej, wiarygodności zeznań; Zobowiązanie pokrzywdzonej do dostarczenia dokumentacji medycznej z leczenia psychiatrycznego które przechodziła, jeżeli takowe są. Przesłuchanie świadków: _______ Zobowiązanie pokrzywdzonej do dostarczeniu wyciągów ze wszystkich kont bankowych za okres od ____. Zobowiązanie pokrzywdzonej do wskazania osoby – danych personalnych ___. Adwokat Art. 207 § 1 kk UZASADNIENIE W związku z upoważnieniem mnie w sprawie na etapie sądowej, pełnomocnictwo z dnia 31 października 2019. r., na podstawie art. 17 § 1 pkt 1 kpk w zw. z art. 339 § 3 pkt 2 kpk wnoszę o umorzenie postępowania przeciwko __________________ z powodu oczywistego braku faktycznych podstaw oskarżenia. W niniejszej sprawie brak jakichkolwiek dowodów na sprawstwo i winę oskarżonego, a postanowione zarzuty opiera się na zeznaniach pokrzywdzonej, niepoparte żadnym dowodem obciążającym oskarżonego. Wobec powyższego wnoszę o umorzenie postępowania z przyczyn wskazanej w petitum. W przypadku nie uwzględnienia niniejszego wniosku wnoszę o przeprowadzenie postępowania dowodowego. W postępowaniu przygotowawczym doszło do błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę aktu oskarżenia, które miało wpływ na jego treść, a w szczególności błędne przyjęcie, iż dochodziło do psychicznego i fizycznego znęcania się oskarżonego nad pokrzywdzoną, w sytuacji gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na takie ustalenia, albowiem jedynym dowodem w niniejszej sprawie są w zasadzie zeznania samej pokrzywdzonej. Jak napisać odpowiedź na akt oskarżenia? Dodatkowo, w ocenie obrońcy oskarżonego brak jest również podstaw do stwierdzenia, iż miało miejsce zmuszenie do obcowania płciowego i doprowadzenia groźbą bezprawną do obcowania płciowego, co stanowi przestępstwo z art. 197 § 1 KK. Z treści aktu oskarżenia nie sposób się zgodzić, albowiem zachowanie, którego dopuścił się oskarżony, nie wyczerpuje żadnych znamion czynów zabronionych, a w szczególności oskarżony swoim zachowaniem nie wyczerpał znamiona przestępstwa z art. 207 § 1 kk. w zbiegu z art. 197§ 1 kk. ________________[należy rozwinąć] Nadto, budzi wątpliwość w niniejszej sprawie fakt, iż pokrzywdzona nigdy nie była uzależniona finansowo ani emocjonalnie od oskarżonego. ________________[należy rozwinąć] W jaki sposób ustanowić swojego obrońcę? Adwokat Art. 207 § 1 kk Należy zauważyć, iż zgodnie z art. 5 § 2 kpk „Nie dające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego.” Gdyby prokurator dokonał swobodnej, a nie dowolnej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w aktach niniejszego postępowania doszedłby do wniosku, że istnieją dwie wersje zdarzenia ( tj. znęcanie się oskarżonego nad pokrzywdzoną, albo sytuacja, w której to pokrzywdzona znęca się nad oskarżonym). Zgodnie z którym to przepisem do przyjęcia bytu przestępstwa z art. 207 § 1 kk konieczne jest wykazanie, iż sprawca znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą, małoletnim, osobą nieporadną lub osobą pozostającą w stosunku zależności ze sprawcą. Pewne jest to, że za „znęcanie się” nie można uznać zachowania się sprawcy, które nie powoduje u ofiary „poważnego bólu fizycznego lub cierpienia moralnego”, ani sytuacji, gdy między osobą oskarżoną a pokrzywdzoną dochodzi do wzajemnego „znęcania się”, a z taką sytuacją mamy bez wątpienia do czynienia w niniejszej sprawie. Oskarżony nigdy nie znęcał się nad pokrzywdzoną. Więcej: Adwokat do sprawy karnej – art. 207 § 1 Uniewinnienie Sprawa Karna Adwokat radzi Czym jest znęcanie? Pewne jest to, że za „znęcanie się” nie można uznać sytuacji, gdy między osobą oskarżoną a pokrzywdzoną dochodzi do wzajemnego „znęcania się”, a z taką sytuacją mamy bez wątpienia do czynienia w niniejszej sprawie. W zakresie czynu z art. 197 § 1 KK pragnę zauważyć, iż jest przestępstwem umyślnym. Pokrzywdzona nie stawiała oporu. Oskarżony nawet nie pamięta sytuacji, kiedy mogło do tego dojść. Zdarzały się sytuację w trakcie ich związku ze w nocy budzili się i współżyli fizycznie było to dla nich normalne. Należy zauważyć, iż opór ofiary musi być rzeczywisty i wyraźny, chyba że został wyłączony środkami fizycznymi lub zastraszeniem (przymus psychiczny). Dla przyjęcia rzeczywistego oporu wystarczy jego jednoznaczne wyrażenie np. płaczem, krzykiem, wzywaniem pomocy (zob. wyrok SN z dnia 26 lipca 2001 r., V KKN 95/99, LEX nr 51671). Na gruncie art. 197 chodzi zatem o bezpośrednie użycie siły fizycznej w celu uniemożliwienia oporu ofiary lub przełamania jej oporu. Przenosząc niniejsze rozważania prawne na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, że stan faktyczny uniemożliwia przypisanie oskarżonemu popełnienia czynu z art. 207 § 1 KK w zbiegu z art. 197§ 1 kk. Przeczytaj więcej: Akt oskarżenia. Co zrobić?
Policjanci złapali sprawcę napadu na stację LPG w Łodzi. Sprawa trafiła do sądu. Wkrótce proces. PolicjaNapadł z nożem na stację paliw LPG i zrabował 1,3 tys. zł. Skradzione pieniądze przeznaczył na zakup alkoholu i narkotyków. Tak twierdzi prokuratura. Akt oskarżenia w tej sprawie wpłynął do Sądu Okręgowego w Łodzi. Oskarżonym w tej sprawie jest 25-letni łodzianin Jakub G. Nie ma zawodu. Przed napadem utrzymywał się z prac dorywczych. Był już notowany w kartotekach policyjnych. Do rozboju doszło 7 maja br. na stacji gazowej przy ul. Wróblewskiego w Łodzi na Górnej. Według Prokuratury Rejonowej Łódź – Górna, która prowadziła śledztwo w tej sprawie, oskarżony zjawił się na stacji około godz. 9. Nożownik: - „W takim razie sam sobie wezmę”Z zeznań pracownika stacji Jakuba O., który jest pokrzywdzonym w tej sprawie, wynika, że znał z widzenia oskarżonego. Podczas rozmowy przed stacyjnym budynkiem okazało się, że 25-latek chciałby pożyczyć 150 zł. Gdy spotkał się z odmową, Jakub G. zaczął przekonywać, aby wziąć pieniądze z kasetki w budynku stacji. Oczywiście i tym razem odpowiedź była odmowna. Wtenczas oskarżony wyjął nóż, skierował ostrzem w stronę pracownika i oznajmił: - „W takim razie sam sobie wezmę”. Potem wypadki potoczyły się błyskawicznie: Jakub G. wtargnął do budynku, ukradł 1,3 tys. zł i zaczął uciekać ul. Wróblewskiego w kierunku al. Jana Pawła II. Napad nagrany przez kameryScena napadu została zarejestrowana przez kamery stacyjnego monitoringu. Na nagraniu widać, jak napastnik wymachuje nożem, zaś pracownik cofa się wciąż blokując dostęp do drzwi budynku stacyjnego. Jednak nie dał rady nożownikowi, który ostro ruszył do przodu wypierając cofającego się pracownika, złapał za klamkę, otworzył drzwi, wtargnął do wnętrza i ukradł pieniądze. Sprawą napadu zajęli się policjanci VIII komisariatu na Górnej, którzy 10 maja pochwycili nożownika. Decyzją sądu został aresztowany tymczasowo i trafił do Aresztu Śledczego w Piotrkowie Trybunalskim. W trakcie zatrzymania Jakub G. przyznał się do napadu. Ujawnił, że zrabował 1,3 tys. zł, które wydał na narkotyki i alkohol. Także potem, podczas oficjalnego przesłuchania, przyznał się do winy wyjaśniając, że szarpał się z pracownikiem, który nie chciał go wpuścić do budynku. Dlatego go odepchnął, aby móc wejść do środka. Zaznaczył też, że wymachując nożem chciał jedynie postraszyć pracownika. Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera
fot. PAP/Radek Pietruszka 25 lipca 2022 14:52/w Informacje, Polska Radio MaryjaProkuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Marcie L., znanej aktywistce i liderce „Strajku Kobiet”. Kobieta odpowie przed sądem za pomówienie i znieważenie funkcjonariuszy Straży Granicznej i żołnierzy Wojska Polskiego, których nazwała „mordercami w polskich mundurach”. Akt oskarżenia przeciwko Marcie L. skierował 21 lipca Wydział do Spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie. Przed sądem znana aktywistka ze „Strajku Kobiet” odpowie za dwa zarzuty. Jeden z nich dotyczy wydarzeń z 10 października 2021 roku, gdy podczas manifestacji na Palcu Zamkowym w Warszawie liderka „Strajku Kobiet” pomówiła polską Straż Graniczą o postępowanie i właściwości, które mogą poniżyć formację w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania potrzebnego dla wykonywanej służby poprzez stwierdzenie, którego – jak informowała wtedy rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, Aleksandra Skrzyniarz – „treść wskazuje, że w szeregach Straży Granicznej znajdują się mordercy, którzy wyrzucają dzieci do lasu, czym również znieważyła funkcjonariuszy Straży Granicznej pełniących służbę przy granicy w związku z wykonywaniem przez nich obowiązków ustawowych w zakresie jej ochrony, tj. o czyn z art. 212 par. 1 (zniesławianie) w zb. z art. 226 par. 1 (znieważenie funkcjonariusza) w zw. z art. 11 par. 2 Drugi zarzut dotyczy wydarzeń z 1 grudnia 2021 roku, gdy podczas manifestacji na ul. Wiejskiej w Warszawie Marta L. pomówiła polską Straż Graniczą oraz żołnierzy Wojska Polskiego poprzez nazwanie ich „mordercami w polskich mundurach”. „Czym również znieważyła funkcjonariuszy Straży Granicznej oraz żołnierzy Wojska Polskiego, pełniących służbę przy granicy w związku z wykonywaniem przez nich obowiązków ustawowych w zakresie jej ochrony” – mówiła prok. Skrzyniarz. „Podejrzana nie przyznała się do popełnienia zarzucanych jej czynów, jak również złożyła krótkie wyjaśnienia” – dodała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Za zarzucane jej czyny grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Jako pierwszy o akcie oskarżenia poinformował portal PAP
Dzień dobry!Przepraszam za długość tekstu, ale napisałem wszystko co uważałem za w której się znalazłem, nie zezwala na streszczenie w kilku akt oskarżenia od prokuratury, która wysłała go do sądu. Sprawa dotyczy jazdy rowerem pod wpływem alkoholu. Pewnego majowego dnia o świcie w pół-mroku stojąc na przejściu dla pieszych i czekając na zielone światło, zostałem zatrzymany przez patrol policji, panowie wysiedli z samochodu, wylegitymowali nas, popytali skąd idziemy i dokąd idziemy (odpowiedź-na autobus, przystanek był po drugiej stronie ulicy) Stwierdzili, że sprawdzą nam rutynowo trzeźwość za pomocą alko-blu (tak to się chyba nazywa) no i się zaczęło..wzięli nas na komisariat w celu zabezpieczenia rowerów gdyż istnieje ryzyko, że na nich pojedziemy, gdy oni odjadą, wezwali drogówkę, sprawdzili nas alkomatem wyniki (0,49 i 0,42 w wydychanym, więc już przestępstwo, a nie wykroczenie) i na końcu panowie dali do podpisania papier z zarzutem prowadzenia pojazdu art 178 paragraf 2 z tego co pamiętam. Może i miałem alkohol we krwi, ale w najmniejszym stopniu, nie byłem nieświadomy co się dzieje i się zaczęło (panowie policjanci przez cały czas namawiali do dobrowolnego poddania się karze i zapewniali, że moje prawo jazdy nie jest zagrożone, następnego dnia podczas zeznań nadal namawiali na dobrowolne poddanie się karze, okazało się też, że nigdy nie zatrzymywali rowerzystów byli totalnie zieloni, a taki nakaz dostali odgórnie, 3 razy tam musiałem jeździć bo co chwilę pouczał ich ktoś, że o czymś zapomnieli, 2tygodnie później ich komendanta złapano jadącego na czerwonym przez skrzyżowanie, ponad 2 promile, opory przy aresztowaniu, nie wiem co tam się działo na tym komisariacie(na szczęście sprawę przekazano na główny komisariat miasta-normalni ludzie!) ale można tej historii jeszcze 2 strony a4 napisać więc przejdę do prawnika, w sprawie porady prawnej przedstawiłem mu problem, zapytałem, czy na prawdę jest tak, jak mówili mi policjanci i inny znajomy prawnik, że nie mam szans na wygraną bo policjantów było dwóch i po zdarzeniu sporządzają notatkę, która jak jest spójna(a zawsze jest;) ) to przegrywam, gdyż nie ma innych dowodów i świadków (rzeczywiście okolica była wtedy "wymarła") a zdanie policjantów będzie prawdziwsze, niż moje i brata. Odpowiedział, że może być różnie (to już coś). Dowiedziałem się też, że odpowiedź na akt oskarżenia w sprawie karnej mogę napisać zawsze, a nie do 7 dni jak napisano na tym dokumencie. (mam nadzieję, że to prawda)W związku z powyższym mam sporo pytań (pomimo, że przeczytałem podobne wątki na tym forum). Nie wiem co mogę, a czego nie powinienem pisać w odpowiedzi. Jak napisać, aby było jak najlepiej dla mnie, aby sąd nie poczuł się jakoś brany na litość czy też zasypany góra powodów dla których chcę aby sprawa była rozstrzygnięta na moją korzyść. Ja i brat jesteśmy studentami ostatniego roku, posiadamy już absolutorium, obecnie piszemy prace magisterskie, nie pracujemy, sytuacja finansowa jest niewesoła, gdyż 8 lat temu zmarł nam ojciec, mama otrzymuje emeryturę nauczycielską (magiczne 1400zł), my dorabiamy gdzie się da. Do tego okazało się niedawno, że mama ma nowotwór złośliwy co też pewnie bardzo wpłynie na nasze życie, bo nie wiadomo co się wydarzy w najbliższej przyszłości. Pomimo posiadania przeze mnie prawa jazdy samochodu nie posiadam, ale potrzebuję ten dokument tak samo jak tytuł mgr inż. Oboje z bratem nie byliśmy nigdy karani, nie nadużywamy alkoholu czy narkotyków, nie mamy kontaktu z grupami/środowiskami przestępczymi ani używającymi wyżej wymienionych używek. Pierwszy raz w życiu spotyka nas taka sytuacja, że jesteśmy oskarżeni z kk i ciągani po sądach. Kończę z bratem dobre i ciężkie studia, które oferują dość dobre zarobki i możliwości rozwoju, ale bez prawa jazdy(w moim przyszłym zawodzie wymagane) i do tego z kartoteką mam marne szanse na zatrudnienie po obronie pracy przesłufallusący nas, powiedział, panowie ale policjanci Was widzieli (i podał jakaś tam ulice na której nas nawet nie było bo wracając od znajomego nie szliśmy tamtędy) jak jechaliście rowerami, w papierach policyjnych jak i akcie oskarżenie, jest już wpisana ulica na której znajduje się przejście dla pieszych, na którym nas zatrzymano. Nie wiem ile można w odpowiedzi na akt oskarżenia napisać, aby nie zdradzać linii obrony, ale też żeby nie obniżyć sobie szans pisząc za mało. Nie stać mnie na prawnika (koszt to ok 1500zł) i raczej wole jednak samemu stanąć przed sądem gdyż jestem niewinny, a wynajmowanie prawnika w takiej sytuacji (również majątkowej) jest dość podejrzane moim zdaniem. Nie wiem jak wygląda taka sprawa, na coś mam szczególnie zwracać uwagę i się przygotować?O co mam prosić sąd w odpowiedzi? Nie ukrywam, że najbardziej chciałbym aby postępowanie zostało umorzone czy to z powodu sytuacji życiowej, małej szkodliwości i zagrożenia wynikającego z czynu(którego nie popełniliśmy), niekaralności(również brak mandatów drogowych), nieposzlakowanej opinii, braku znaczących dowodów poza zeznaniami stron w której tak samo jak i policjanci, tak samo jak ja z bratem poprzemy swoje zdanie (tylko czy w praktyce takie zeznania są równe i czy alkohol nie ma tu wpływu na ich równość?)Wiem, że również istnieje coś takiego jak zmiana klasyfikacji czynu, jeżeli nie ma możliwości umorzenia postępowania czy można wtedy zmienić klasyfikację na wykroczenie (co i tak mnie dotknie, gdyż mogę mieć zatrzymane prawo jazdy na np 6 miesięcy(już ponad 4miesiące mam zatrzymane prawo jazdy), a dodatkowo zostanę wysłany na badania za 300zł ,które ponoć dla ludzi idących na nie za alkohol są nie do przejścia za pierwszym razem, a można zrobić je raz w roku i wtedy znowu stanie się to samo co w przypadku wyroku sądowego na moją niekorzyść.(obecnie od tych badań odwołuję się, ponieważ jak można wysyłać kogoś na badania, skoro nie ma wyroku, a dodatkowo nie przyznaję się do winy, ogólnie traktowany jestem tak jakbym wtedy na komisariacie dobrowolnie poddał się karze. Chyba wszyscy tak robią i dlatego tak mnie traktują.)Z góry dziękuje za pomoc i przepraszam za długość tego tekstu.
16 lipca 2021 Autor: Michał Romanowski Rzecznik dyscyplinarny sędziów Przemysław Radzik i jego adwokat z Ordo Iuris Bartosz Lewandowski żądają kary więzienia dla prof. Michała Romanowskiego za rzekome zniesławienie w liście do Komisji Europejskiej. Publikujemy oświadczenie prof. Michała Romanowskiego i jego odpowiedź na akt oskarżenia. Michał Romanowski odpowiada na akt oskarżenia „Wszystko podtrzymuję. Przemysław Radzik swoim postępowaniem sam się zniesławia. Przemysław Radzik i neoKRS boją się, że moja działalność jako adwokata wywoła efekt kuli śniegowej i dlatego chcą ukarania mnie. Moim celem jest wywołanie efektu rozmrażającego u sędziów i wytrącenie z milczenia tych, dla których wolność i tolerancja jest jak powietrze, jak zdrowie. Zbyt wielu lekceważy to co się dzieje.” Treść oświadczenia dostępna tutaj. Odpowiedź na akt oskarżenia dostępna tutaj. Pozostałe wpisy 30 marca 2022Autor: Michał Romanowski Wystąpienie Michała Romanowskiego o walce o praworządność w Polsce Przedstawiamy zapis wystąpienia prof. Michała Romanowskiego (Link) w dniu 28 marca 2022 r. z ok. g: 8:50 rano na zorganizowanej przez Iustitię konferencji dla mediów poprzedzającej... Czytaj 23 marca 2022Autor: Michał Romanowski Uzyskaliśmy orzeczenie przywracające do orzekania sędziego Igora Tuleyę! 21 marca 2022 r. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie, VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, w składzie Iwona Wróblewska-Pokora (Przewodnicząca i sędzia sprawozdawca), Pa... Czytaj Wszystkie aktualności Skontaktuj się z nami... Romanowski i Wspólnicy sp. k. Royal Wilanów ul. Franciszka Klimczaka 1 02-797 Warszawa recepcja F
odpowiedź na akt oskarżenia