5:15. Spływ kajakowy Pilicą. Donna Lukas. 1:15. Spływ kajakowy z Przystani w Poznaniu do mariny w Czerwonaku. Presley Baldwin. 2:41. II Turystyczny Rajd Rodzinny. Bogatynia Miasto i Gmina. Spływ kajakowy rzeką Skawinką i Wisłą na odcinku: Skawina - Tyniec; Długość trasy spływu: 11 - 13 km; Średni czas przepłynięcia: 2 - 3 godz. Poziom trudności: łatwy . Kategoria spływu: Dla wszystkich (bez ograniczenia wiekowego i kondycyjnego, doświadczenie w pływaniu kajakiem nie jest wymagane) Miejsce i godzina zbiórki: Spływy kajakowe w Polsce. Spływ kajakowy na szlaku Brdy, w okolicach miejscowości Konarzyny. Kajaki na Pilicy pod Tomaszowem Maz. Oprócz takich rejonów jak Mazury ( Krutynia ), Suwalszczyzna ( Czarna Hańcza ), Puszcza Drawska ( Drawa, Korytnica ), Bory Tucholskie ( Brda, Wda) oraz rzeki pobrzeża ( Rega, Parsęta, Grabowa czy Słupia Grupa szkolna 50pln/os. na odcinku 3,5 km z Ławicy do Podtynia. Spływ trwa maksymalnie do 60 minut powrót kolejką turystyczną do 20 minut , opiekunowie gratis. Grupa szkolna 60 pln/os na odcinku 7 km z Ławicy do Morzyszowa. . Spływ trwa maksymalnie do 2 godzin powrót kolejką turystyczną do 30 minut , opiekunowie gratis. Kajaki Warta – Sprzęt kajakowy Mamy kajaki 1-, 2- i 3-osobowe, w komplecie znajduje się kapok i wiosło. Rodziny płynące z małym dzieckiem mogą korzystać z kajaków 3-osobowych lub skorzystać z dodatkowego dokładanego siedziska. Dotyczy to kajaków Perception, Vista. Spływy Wartą – O rzece San spływ kajakowy // Procisne Rajskie // Wieś Krywe // 4K Co zabrać na spływ kajakowy Zosia Spływy Rawką Spływ kajakowy z Lubrzy do Paradyża 15 czerwiec 2013 . nasza ofertaSpływy kajakowe na Śląsku Spływy kajakowe Ruda Czas płynięcia jest wydłużony ze względu na meandry rzeki , przeszkody w postaci zwalonych drzew jak i zmienny stan wody. Spływ Rudą jest jednym z...ZOBACZ WIĘCEJ Super spływ, fajna zabawa, jesteśmy bardzo zadowoleni. Płynęliśmy ze Stanicy Kajakowej Krupski Młyn do Kielczy. Dystans idealny dla rodzinki z dzieciakami. Dziękujemy organizatorom! Pozdrawiamy z Zabrza. Byliśmy z wami kolejny raz i musimy w końcu coś napisać. Rzeka jest naprawdę extra i nie ma takiej drugiej na Śląsku. Wyjeżdżamy zawsze zmęczeni, ale po czasie znowu musimy przyjechać żeby naładować akumulatory. Dziękujemy za spływ. Przyjedziemy na pewno znowu. Kaśka i Darek. Dzięki za Kajakomanię. Bardzo nam się podobało chociaż byliśmy pierwszy raz. Pozdrawiamy pana Kubę, który ratował nasze ciuchy przed zamoczeniem. Fajna zabawa, ale też wycisk przy tym stanie wody. Przepłynęliśmy 12 km i wciąż nam mało. Wydłużcie trasy. Pozdrowienia z Raciborza przesyłają kajakomaniacy. Inne Spływy AncoraThemes © 2022. All rights reserved. We use cookies on our website to give you the most relevant experience by remembering your preferences and repeat visits. By clicking “Accept”, you consent to the use of ALL the cookies. Zapraszamy na spływy jednodniowe. Zaproponujemy w przystępnej cenie kilka tras do kajakowania z dziećmi. Posiadamy dziecięce kamizelki, lekkie wiosła oraz siedziska dla dobierzemy do wieku i umiejętności małych kajakowiczów. Polecamy trasy na rzece Brdzie, Chocinie, Rudej, Czernicy, Białej Trasa: Stara Brda - Nowa Brda rz. Brda Stara Brda Nowa Brda 14 km 5 h Stara Brda to dobre miejsce na rozpoczęcie spływu górnym odcinkiem rzeki Brdy. Kajaki najlepiej zwodować przy kładce. Duże pole biwakowe z wiatą i miejscem na ognisko. Szlak bardzo urokliwi, leśny, zacieniony. Rzeka pływka, bezpieczna, bez większych przeniosek. Po drodze pole biwakowe w Żołnie. Trasa: Żołna - Folbryk Najbardziej popularna trasa w naszej wypożyczalni. Polecana dla grup zorganizowanych jak i rodzin z dziećmi. Trasa: Żołna - Garbaty Most Najbardziej popularny szlak górnej Brdy. Trasa bardzo bezpieczna, lekko zwałkowa w końcowym odcinku (Rezerwat Przytoń). Dobra zabawa gwarantowana dla każdego kajakarza. Po drodze dobrze zagospodarowane pola biwakowe z licznymi wiatami. Na tym odcinku piknik możemy zaplanować w Nowej Brdzie i na Folbryku. Trasa: Nowa Brda - Garbaty Most Rzeka płytka, wąska, odcinek leśno-łąkowy. Odcinek nazywany szlakiem papieskim. Kajaki najczęściej wodujemy przy obelisku upamiętniającym spływ Karola Wojtyły. Po około 2,5 godzinie płynięcia mijamy stanice o nazwie Folbryk. Najbardziej oblegane miesjce na górnym odcinku. Wiaty i miejsca na ognisko po obu stronach brzegów, mini bar gdzie można kupić coś do zjedzenia. Przez Rezerwatu Przytoń przepłyniemy w godzinę. Ten odcinek to najpiękniejsze miejsce na szlaku górnej Brdy, które charakteryzuje się stromymi zboczami, szybkim nurtem i licznymi przeszkodami w formie powalonych drzew. Spływ kończymy na polu biwakowym przy Moście Garbatym. Trasa: Garbaty Most - Dolinka Trasa bardzo bezpieczna. Polecana dla rodzin z dziećmi na pierwszy spływ. Trasa: Przechlewo - Sąpolno Trasa spływu przebiega z Przechlewa - do miejscowości Sąpolno. Trasa bardzo łatwa. Brak przeszkód. Polecana dla rodzin z dziećmi oraz osób bez doświadczenia kajakowego. Trasa całkowicie spływana rzeką. Dziki szlak Czernicy Szlak mniej uczęszczany przez turystów, więc idealny dla osób które szukają ciszy i spokoju. Dość wartki nurt oraz licznie powalone drzewa sprawiają, że nie mamy czasu na nudę. Szlak słabo zagospodarowany, brakuje wiat i wyznaczonych miejsc na ognisko. Czernicę polecamy dla osób, które zdobyły doświadczenie kajakowe na prostrzych szlakach. Kaszubski szlak Chociny Trasa bezpieczna i malownicza. Małą przeszkodą mogą być kładki i pomostki na trasie. Nie codziennym widokiem są pasące się stadka bydła wzdłóż trasy. W Zielonej Chocinie jest niewielkie pole biwakowe z małą wiatą, sklep po sąsiedzku. W godzinę dopłyniemy do Jonek. Trasę Jonki - Chociński Młyn pokonamy w 3 godz. Wcześniej fajne miejsce na nocleg w Sepiocie przy gospodarstwie "U Dolnych". Spływ kończymy przed mostem. Uwaga! - w sezonie ruchliwa droga z zakrętem Zakręcona Chocina Szlak bardzo malowniczy i spokojny. Odcinek leśno-łąkowy, bez przeszkód, rzeka silnie meandruje. Tajemnicza Ruda Dla osób ceniących ciszę i piękne leśne widoki to bardzo dobra propozycja. Jeden z najpiękniejszych szlaków w naszej okolicy. Rzeka jest płytka, bezpieczna a powalone drzewa na szlaku sprawią, że nik nie będzie się na niej nudził. Szlak bardzo urokliwy, niedokońca odkrytu, dziki. Rzeka ma bardzo czystą wodę. Ruch kajakowy bardzo mały. Na trasie splywu dwie stanice. Pierwsza na starcie w Płociczu, druga w miejscowości Suszka. Spływ Białą Trasa łatwa z nielicznymi przeszkodami, w całości biegnie przez lasy. W Międzyborzy duża łaka, wiata, sklep w pobliżu. Nieodkryta piękność Pomorza - rzeka Modra To jedna z najdzikszych i najpiękniejszych rzek Pomorza. Charakteryzuje się czystą wodą, z licznymi wypłyceniami oraz sporą ilością powalonych drzew. Górny odcinek jest perełką przyrodniczą naszego regionu. Dostarczy przyjemności nawet doświadczonym kajakarzom. Spływy wielodniowe najpiękniejszymi rzekami StartBlogSpływy wielodniowe najpiękniejszymi rzekami Najczęściej wybierane oferty spływów wielodniowych Spływy wielodniowe z transportem (na start i odbiór z mety) Rzeka / Dystans Trasa Czas płynięcia Cena za osobę od Rega /132 km Świdwin-Mrzeżyno 7-10 dni 135 zł* Drawa /154 km Rzepowo-Łokacz W. 8-10 dni 165 zł* Odra /440km Malczyce-Szczecin 10-12 dni 290 zł* Parsęta /92 km Osówko-Kołobrzeg 4-6 dni 150 zł* * przy min. 10 uczestnikach spływu Chcesz wiedzieć? 1. Gdzie wybrać się na spływ kajakowy w Polsce? 2. Jakie są najpiękniejsze trasy kajakowe w Polsce? 3. Jakie są najpopularniejsze trasy kajakowe woj. zachodniopomorskiego? 4. Gdzie wybrać sie na spływ kajakowy z dzieckiem, z rodziną? 5. Jakie są najciekawsze szlaki kajakowe w całej Polsce? Tutaj znajdziesz opisy szlaków kajakowych oraz nasza ofertę. Potrzebujesz pomocy?Nie wiesz co wybrać? Zadzwoń do nas lub napisz, pomożemy wybrać Tobie najlepszą rzekę dopasowaną do umiejętności oraz oczekiwanych atrakcji. Polecane spływy kajakowe Roztocze z dzieckiem- pieszo, rowerem oraz kajakiem Gdy w długi, czerwcowy weekend postanowiliśmy udać się na Roztocze, wiele osób dziwiło się dlaczego wybraliśmy akurat ten region Polski, często padało też stwierdzenie, że przecież tam nie ma co robić. My jednak uparcie twierdziliśmy, że wręcz przeciwnie, martwiliśmy się nawet czy nie braknie nam czasu na to wszystko co zaplanowaliśmy. Na Roztoczu spędziliśmy 5 bardzo aktywnych dni, podczas których były rowery, kajaki, piesze wędrówki oraz poznawanie architektury jednego z piękniejszych miast Polski, Zamościa. Nie było ani chwili na nudę i zdecydowanie mieliśmy co robić, a ten wpis jest dla tych, którzy wciąż czują się nieprzekonani do roztoczańskich klimatów oraz dla tych, którzy uważają, tak samo jak my, że Roztocze jest fantastyczne. W drodze do Florianki Rowery Jeszcze przed wyjazdem na Roztocze założyliśmy, że naszym podstawowym środkiem transportu będą rowery. Wiedzieliśmy, że nie wszędzie uda nam się na nich dotrzeć, ale staraliśmy się codziennie wsiadać na nasze dwa kółka i w ten oto sposób przemierzać okolicę. Poza tym zatrzymaliśmy się w Józefowie, rowerowej stolicy Roztocza, więc poczuliśmy się w obowiązku przetestować tamtejsze trasy rowerowe. Józefów, choć niewielki, okazał się bardzo dobrą bazą wypadową za równo do Roztoczańskiego Parku Narodowego jak i Puszczy Solskiej, więc z powodzeniem wykorzystaliśmy jego położenie. Naszym pierwszym rowerowym celem była Florianka, leśna osada leżąca na terenie Roztoczańskiego Parku Narodowego. Miejsce to słynie z zachowawczej hodowli koników polskich, które są potomkami tarpanów. To piękne i bardzo ufne zwierzęta, więc po prostu musieliśmy je zobaczyć na własne oczy. Trasa rowerowa biegnąca z Józefowa do Florianki okazała się bardzo przyjemna, biegła ona głównie przez las, jedynie na wysokości Brzezin byliśmy zmuszeni jechać drogą, co ze względu na naszą córkę było trochę stresujące, zwłaszcza gdy mijały nas samochody. Gdy dotarliśmy do Florianki było już późne popołudnie, więc niestety nie spotkaliśmy nikogo z opiekunów, część koni znajdowała się już w stajni, ale kilka biegało jeszcze po zagrodzie. Na bliższy kontakt z konikami mogliśmy liczyć dopiero będąc w Zwierzyńcu, gdzie przy Stawach Echo spotkaliśmy dwie bardzo przyjaźnie nastawione sztuki, ale wycieczkę do Florianki i tak uważamy za bardzo udaną. Kolejny Park Narodowy zdobyty Florianka- Koniki polskie Na kolejną wycieczkę udaliśmy się do Rezerwatu Czartowe Pole. To było połączenie fantastycznej przejażdżki, ze spokojną pieszą wędrówką po rezerwacie. Nasza trasa rowerowa, która swoją drogą była bardzo dobrze przygotowana, poprowadziła nas pomiędzy polami obsianymi zbożem oraz łąkami pełnymi maków. Otaczające nas widoki tak bardzo przypadły nam do gustu, że nawet po dotarciu do celu, postanowiliśmy jechać dalej, przed siebie, aż gdzieś w lesie skończyła nam się droga, więc uznaliśmy, że czas zawracać. Nim wyruszyliśmy na pieszą wędrówkę, zostawiliśmy rowery w specjalnie przygotowanej do tego strefie, gdzie prócz standardowych rowerowych stojaków znajdowały się dwie wiaty ze stolikami oraz mapa z zaznaczonymi trasami rowerowymi wschodniej części Polski, idealne miejsce na złapanie oddechu. Piesze wędrówki Szlak biegnący przez Rezerwat Przyrody Czartowe Pole najlepiej pokonać na własnych nogach, było kilku śmiałków, którzy próbowali zdobyć go na rowerze, niestety wcześniej czy później kończyło się to pchaniem dwóch kółek pod górę. Rezerwat przycupnął nad brzegiem rzeki Sopot, a liczne drewniane podesty, pomosty oraz schody, które dodają temu miejscu niebywałego uroku, umożliwiają jego bezproblemowe zwiedzanie. Szlak nie jest długi, nie śpiesząc się można go pokonać w 40 minut i według nas jest on doskonałym uzupełnieniem wspomnianej wyżej wycieczki rowerowej. Jeszcze tego samego dnia udaliśmy się na następną pieszą wędrówkę, po Rezerwacie Przyrody nad Tanwią, który powstał w 1958 roku. Ma on za zadanie chronić najpiękniejsze fragmenty dolin dwóch rzek, Tanwi oraz Jelenia, wraz z seriami małych wodospadów. W miejscowości Rebizanty znajduje się jego najciekawszy odcinek, z 24 progami, które zwane są „szumami”, więc chętnie wybraliśmy się w to miejsce na popołudniowy spacer. Na ostatnią naszą wędrówkę wybraliśmy się do Rezerwatu Ochrony Ścisłej Bukowa Góra. Bukowa Góra jest jednym z najbardziej znanych wzniesień na terenie Roztoczańskiego Parku Narodowego. Mimo, że nie jest wysoka, tylko 310 m warto się na nią wdrapać, chociażby po to, by zobaczyć jak funkcjonuje rezerwat ochrony ścisłej. Na szczycie znajduje się punkt widokowy, z którego rozpościera się piękna panorama na roztoczańskie pola i wieś Sochy. Wejście na teren Roztoczańskiego Parku Narodowego w Zwierzyńcu W drodze na Bukową Górę Kajaki Będąc na Roztoczu grzechem by było nie wybrać się na kajaki. Na miłośników kajakowego szaleństwa czekają fantastyczne trasy po rzece Wieprz oraz Tanwi. My, z racji naszego niewielkiego doświadczenia, zdecydowaliśmy się na spływ po Wieprzu. Wybraliśmy odcinek podstawowy, który rozpoczął się w Obroczy, a zakończył na Zalewie Rudka w Zwierzyńcu. Przy organizacji spływu skorzystaliśmy z usług firmy Relaks, głównie dlatego, że w swojej ofercie posiadali kajaki trzyosobowe. Nasz spływ zajął nam niecałe dwie godziny, do pokonania mieliśmy 8 kilometrów. Rzeka na tym odcinku nie jest głęboka i w zasadzie pozbawiona jest większych trudności. Jedynym utrudnieniem, z jakim się spotkaliśmy, były poukrywane pod wodą pniaki ściętych drzew, na których z łatwością można było utknąć, ale dzięki temu oraz dzięki licznym meandrom naprawdę nie można było się nudzić. Spływ uznajemy za bardzo udany i chętnie jeszcze raz to powtórzymy. Spływ po Wieprzu, Obrocz- Zalew Rudka Spacer po Zamościu Po kajakach postanowiliśmy wybrać się do Zamościa na spacer po przepięknym starym mieście, które zostało wpisane na listę UNESCO. Zamość przywitał nas opadami deszczu, ale i tak nie zmieniliśmy naszych planów. Naszą wizytę rozpoczęliśmy od odwiedzenia punktu informacji turystycznej, gdzie zaopatrzyliśmy się w mapkę, a potem ruszyliśmy na podbój miasta. W Zamościu spędziliśmy całe nasze popołudnie podziwiając to wszystko co w nim najpiękniejsze. Zamojski ratusz, ormiańskie kamieniczki, pozostałości po imponującej twierdzy, katedra z kryptami Zamoyskich oraz ich pałac, to najważniejsze zabytki, które trzeba zobaczyć. Kamienice ormiańskie Pozostałości po Twierdzy zamojskiej Krypyt Zamoyskich Brama Szczebrzeska Pałac Zamojskich Co jeszcze warto zobaczyć na Roztoczu? Na Zamościu nasze zwiedzanie się nie zakończyło, pod nosem mieliśmy w końcu jeszcze Zwierzyniec, z kościołem na wodzie oraz zwierzynieckim browarem. Będąc w Zwierzyńcu warto również zajrzeć do Ośrodka Edukacyjno-Muzealnego Roztoczańskiego Parku Narodowego, w którym można dowiedzieć się wielu ciekawych informacji na temat parku, wybrać się na spacer nad Stawy Echo oraz wdrapać się na Bukową Górę. Kościół na wodzie w Zwierzyńcu Na terenie Ośrodka Edukacyjno-Muzealnego Roztoczańskiego Parku Narodowego Będąc w Józefowie nie można pominąć dobrze zachowanych kurhanów oraz kamieniołomu, a latem warto udać się na plażę nad zalew. Zalew w Józefowie Wieża widokowa w Józefowie Kamieniołom Kurhany w Józefowie Roztocze oczarowało nas swoim niesamowitym klimatem. To idealne miejsce dla miłośników aktywnego spędzania czasu, gwarantujemy, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Na Roztoczu nie ma czasu na nudę i warto przekonać się o tym na własnej skórze. My wróciliśmy zachwyceni i już planujemy kolejny wypad w kierunku Wschodniej części Polski. Cenne wskazówki: * przez Roztocze przebiegają szlaki rowerowe Green Velo * na zwiedzanie Zamościa warto przeznaczyć przynajmniej jeden dzień * na spływy kajakowe polecamy firmę Relaks, głównie za to, że posiadają oni trzyosobowe kajaki, co dla nas było bardzo ważne i znacząco poprawiło komfort naszego spływu * dla osób, które rozpoczynają swoją przygodę z kajakami polecamy spływ po Wieprzu trasą podstawową z Obroczy nad Zalew Rudka * wstęp na ścieżkę prowadzącą na Bukową Górę oraz na trasę rowerową prowadzącą do Florianki (Rybakówka - Florianka –Górecko Stare) jest płatny. Więcej szczegółów na temat opłat można znaleźć na stronie Roztoczańskiego Parku Narodowego. * w Zwierzyńcu warto zajrzeć do Ośrodka Edukacyjno-Muzealnego (OEM) Roztoczańskiego Parku Narodowego * polecamy także zwierzyniecki Browar * jako bazę wypadową na podbój Roztocza polecamy wybrać Zwierzyniec, bądź Józefów, przy czy Zwierzyniec jest dużo bardziej turystyczny. Popularność turystyki kajakowej rośnie i coraz więcej osób chce spróbować tej formy spędzania wolnego czasu. Spora część z nich chce jednocześnie spędzać czas z dzieckiem i o ile dorośli często podchodzą do tematu na zasadzie „pojedziemy – zobaczymy”, o tyle gdy w grę wchodzi zabranie dziecka to zaraz pojawia się milion pytań. I bardzo dobrze, bo na spływ kajakowy trzeba się przygotować, szczególnie jeżeli to kajakowy debiut i planuje się zabrać dziecko. Pływanie kajakiem po spokojnej nizinnej rzece jest bezpieczne, ale dobrze wiedzieć na co się decydujemy, żeby po spływie zostały miłe wspomnienia. Pierwsze pytanie, które zadają sobie rodzice brzmi: Ile lat powinno mieć dziecko, żeby zabrać je na spływ? Nie ma konkretnej wiekowej granicy. Doświadczeni kajakarze na wielodniowe wyprawy zabierają nawet niemowlęta, jednak w żadnym wypadku nie można tego polecić kajakowym nowicjuszom. Najmłodsi uczestnicy spływów, jakich pamiętam z moich instruktorskich doświadczeń, mieli około czterech lat. Każdy rodzić zna najlepiej swoje dziecko i sam musi ocenić, czy jego pociecha będzie chciała siedzieć w kajaku kilka godzin, czy po 15 minutach będzie znudzona i oświadczy, że wysiada. Oczywiście dzieci uwielbiają wodę, a siedząc w kajaku można bawić się nią do woli. W przypadku małych dzieci nieobytych z wodą, warto wcześniej wybrać się nad jakiś zbiornik, gdzie można wypożyczyć kajak na 15 minut i sprawdzić, czy dziecko zaakceptuje taki rodzaj środka transportu. Pływanie kajakiem po rzece jest zdecydowanie ciekawsze niż po zalewie czy jeziorze, za każdym zakrętem wyłania się nowy krajobraz, zmienia się charakter brzegów, prawie w każdej chwili można zrobić krótką przerwę na suchym lądzie. Czasami szlaki kajakowe prowadzą przez otwarte akweny (jeziora, zalewy), wtedy szczególnie należy zadbać o bezpieczeństwo, ponieważ na otwartych wodach zwykle jest bardzo głęboko i daleko do suchego lądu. Jeśli jesteśmy już przekonani, że nasze dziecko ma zadatki na małego kajakarza, to następnym krokiem jest odpowiednie przygotowanie się do spływu. Po pierwsze, należy wybrać odpowiednią pod względem trudności i długości trasę spływu. Rodziny z dziećmi, gdzie również dorośli będą pierwszy raz na kajakach, mogą skorzystać z szerokiej oferty spływów zorganizowanych pod opieką instruktorów. Będą wtedy mieli zapewniony odpowiedni sprzęt, instruktaż i pomoc na wodzie. Dobrze jest przed rezerwacją upewnić się, że jest to trasa wystarczająco łatwa dla niedoświadczonych kajakarzy z dziećmi. Jeśli natomiast mają zamiar wypożyczyć kajaki to powinni zadbać, żeby wśród osób z którymi będą płynąć był ktoś, kto ma doświadczenie w pływaniu kajakiem. Kolejnym problemem, który często nurtuje rodziców, jest sposób usadzenia w kajakach poszczególnych członków rodziny. Tutaj też nie ma jednoznacznych odpowiedzi, bo wiele zależy od wieku pociech i postury kajakarzy. W Polsce zwykle pływa się kajakami dwuosobowymi. Niektóre modele mają dodatkowe siedzonko dla dziecka, ale nie znaczy to, że kajak z siedzonkiem jest większy, bo to nadal jest kajak dwuosobowy. W przypadku rodziny trzyosobowej z małym ruchliwym dzieckiem, można płynąć jednym kajakiem. Tata z tyłu, mama z dzieckiem z przodu. Dziecko siedzi wtedy między nogami mamy. Niezależnie od tego czy kajak będzie miał siedzonko czy nie, warto zabrać np. karimatę, do siedzenia dla dziecka. Jeśli rodzina nie jest drobnej budowy i nawet czterolatek to wyrośnięty młodzieniec, wtedy jedno z rodziców płynie w kajaku z dzieckiem, a drugi rodzic musi płynąć w kajaku z kimś innym. Na spływach zorganizowanych instruktorzy zwykle dbają o to, żeby przed wypłynięciem dobrać osady wszystkich kajaków, a ewentualnie podczas spływu zrobić roszady jeśli któraś osada nie daje sobie rady. W rodzinach czteroosobowych sprawę zwykle rozwiązuje się tak, że każdy rodzic płynie w kajaku z jednym dzieckiem. Nie powinno się pływać w konfiguracji dwoje dzieci, jeden dorosły, ponieważ zawsze może zdarzyć się wywrotka i wtedy rodzic nie będzie w stanie pomóc dwójce dzieci jednocześnie. Jeśli brakuje pary do kajaka zawsze można namówić na spływ jakąś inną rodzinę, albo zabrać dziadka. Niezależnie jaką formę spływu kajakowego wybierzecie pamiętajcie: 1. Dzieci obowiązkowo powinny płynąć w założonych i prawidłowo zapiętych kamizelkach asekuracyjnych, a maluchy dobrze wyposażyć w kamizelki ratunkowe. Odpowiednio wcześniej należy poinformować organizatora spływu lub wypożyczalnię sprzętu, o tym, że będą płynęły dzieci. Do prawidłowego dobrania kamizelki pomocna będzie informacja o wadze / wieku dziecka. 2. Spływu kajakowego nie można skończyć w dowolnym momencie. Na szlaku kajakowym normą są kilkunastokilometrowe odcinki, gdzie w żaden sposób nie można podjechać samochodem po kajakarzy i sprzęt. W sytuacjach awaryjnych należy skontaktować się z wypożyczalnią i uzgodnić najbliższe możliwe miejsce odbioru kajaków. 3. Małe dzieci nie wiosłują, więc jeśli mama płynie sama z dzieckiem to ona będzie musiała wiosłować za dwóch. Jest to trochę trudniejsze niż pływanie w dwie dorosłe osoby. Dlatego tak ważne jest dobranie trasy. 4. Załóżcie buty, które ochronią wasze stopy przed ostrymi niespodziankami na brzegu lub dnie rzeki. Nie polecam klapek, bo lubią odpływać z nurtem rzeki. 5. Zawsze należy liczyć się z możliwością wywrotki, więc odpowiednio zabezpiecz rzeczy przewożone w kajaku przed zamoczeniem. W szczególności pamiętaj o zabraniu suchego kompletu ubrań dla dziecka. 6. Rzeka jest nieprzewidywalna i nawet w tej uznawanej za płytką występują wypłukane przez wodę głębokie doły. W nurcie rzeki, w zależności od aktualnego poziomu wody mogą pojawić się przeszkody, takie jak wystające z dna pnie drzew, czy kamienne prożki. Zdarzają się też nowe przeszkody, o których nikt was nie uprzedzi, np. drzewo powalone dzień wcześniej przez burzę. 7. Zabierz kanapki, słodkie przekąski i oczywiście wodę do picia. 8. Deszcz nie jest przeciwwskazaniem do odbycia spływu. Czasami nawet lepsze pochmurne niebo niż żar, przed którym na rzece nie ma się gdzie schować. Zakładamy kurtkę przeciwdeszczową i płyniemy dalej. O zabezpieczeniu przed szkodliwym działaniem słońca (czapka, okulary, krem z filtrem) nie trzeba chyba nikomu przypominać. Mogą się również przydać środki odstraszające komary i inne owady. 9. Dobicie do brzegu w planowanym miejscu zakończenia spływu nie oznacza, że od razu możecie wyruszyć w drogę powrotną do domu. Zdanie sprzętu pływającego to też nie wszystko, bo zwykle trzeba jeszcze wrócić w górę rzeki po pozostawione tam samochody. W praktyce często oznacza to, że zabierani są tylko kierowcy, a reszta spływowiczów czeka nad rzeką na ich powrót. Miejmy na uwadze to, że dziecku trzeba znaleźć jakieś zajęcie na czas oczekiwania na powrót kierowców, wymyślić zabawę i być przygotowanym na „atak głodu” 😉 10. Małe dzieci nie zawsze chętnie akceptują nowe okoliczności, dobrze więc przed spływem opowiedzieć dziecku na czym polega wycieczka kajakowa i jakie są zasady na wodzie. Dla maluchów, które same nie wiosłują, warto zabrać jakieś zabawki do wody (np. gumowe lub dmuchane zabawki, które można ciągnąć za kajakiem na sznurku, wędki z patyka, czy łódki z liści). Mam nadzieję, że udało mi się zebrać w jednym miejscu podstawowe zagadnienia pozwalające przybliżyć tematykę zabierania dzieci na spływy kajakowe. W innych postach znajdziecie szereg szczegółowych porad: o tym co zabrać na biwak, jak spakować kajak, jakie buty itd. Zachęcam do przeczytania innych wpisów poradnika.

spływ kajakowy z 3 latkiem