Ten ostatni rating związany jest z transzą pierwszej straty, którą pokrywa bank. Trudno bankowcowi być zwolennikiem funduszu sekurytyzacyjnego, bo on nie pozwala na to, aby ta część emisji została objęta przez bank, żeby wzbogaciła kredytowo papiery, które ma-my zamiar emitować. Likwidacja spółek, a jej wierzytelności. Proces przymusowej likwidacji niewypłacalnych spółek często rozpoczyna się od doręczenia na adres siedziby spółki będącej dłużnikiem, ustawowego żądania określającego wierzytelność wierzyciela. Jeżeli dłużnik nie jest w stanie zapłacić należnej kwoty, a następnie firma przez 3 Zarządzanie i obsługa wierzytelności . Serwis end-to-end wierzytelności zleconych. Zarządzanie portfelami sekurytyzowanych wierzytelności (zezwolenie KNF na Zarządzanie sekurytyzowanymi wierzytelnościami funduszu sekurytyzacyjnego z dnia 04.08.2016 r.) Dowiedz się więcej Taka sytacja: W 2011 bank wypowiada umowę karty kredytowej i na podstwie tytyłu egzekucyjnego prowadzi bezskuteczną egzekucję komorniczą do około roku 2015. W 2016 następuje sprzedaż wierzytelności funduszowi sekurytyzacyjnemu (firmie windykacyjnej). Jako, że tytył egzekucyjny po 3 latach traci ważność (+ 14 kwietnia 2015 r. Objęcie certyfikatów w ww. funduszu, stanowi realizację przez Spółkę głównych celów strategicznych na lata 2018-2020 w zakresie rozwijania inwestycji w pakiety wierzytelności. bank. Trudno bankowcowi być zwolennikiem funduszu sekurytyzacyjnego, bo on nie pozwala na to, aby ta część emisji została objęta przez bank, żeby wzbogaciła kredytowo papiery, które ma-my zamiar emitować. W krajach wysoko rozwiniętych, w których rynki kapitałowe odgrywają znaczącą rolę, coraz większą . Miałem przyjemność uczestniczyć we środę w II Bankowym Forum Wierzytelności organizowanym w Warszawie przez BIG Infomonitor. Spośród wielu ciekawych prezentacji, moją szczególną uwagę przykuł wykład Anety Saramak z firmy Deloitte dotyczący podatkowych rozliczeń związanych z umową sprzedaży wierzytelności. Oczywiście omawiane aspekty są aktualne również wówczas, jeśli wierzytelność jest stwierdzona wekslem, i zostaje zbywana nie na drodze cesji, a indosu. Zakup wierzytelności a VAT Aktualnie nie ma jednomyślności, jak należy rozliczać zakup wierzytelności pod względem podatku od towarów i usług. Możemy wyodrębnić trzy sposoby działania, przy czym ta niejednorodność opinii istnieje zarówno w organach kontrolnych urzędów (izb) skarbowych, jak i różnych sądów. 1. Zakup wierzytelności może być uznany za sposób finansowania pierwotnego wierzyciela, a sama usługa jako usługa finansowania, zwolniona z VAT 2. Pomimo zakupu wierzytelności, transakcja taka może być uznana za usługę ściągania długów, opodatkowaną 23% stawką podatku VAT od wartości dyskonta. Jeśli zatem wierzytelność o nominalnej wartości 120zł kupujemy za 20zł, od dyskonta 100zł nabywca nalicza i obciąża zbywcę 23zł podatku VAT. Dla zwykłych przedsiębiorców VAT często jest neutralny i jego naliczanie nie przynosi szkody finansowej, należy jednak wziąć pod uwagę, że dużo wierzytelności sprzedają banki, które nie są płatnikami VAT i nie mogą sobie odliczyć naliczonego przez nabywcę VATu, a jedynie uznać go za koszt uzyskania przychodu do podatku dochodowego, stąd metoda ta budzi ich duży sprzeciw. 3. Można również uznać (nie bez racji – moim zdaniem) – że zakup wierzytelności nie jest świadczeniem żadnej usługi (sprzedający wykonuje jedynie swoje prawo do rozporządzania wierzytelnością), i w związku z tym VAT również nie jest pobierany. Aktualnie, od kwietnia 2010r., czeka na rozpatrzenie uchwała 7 sędziów NSA, która ma rozstrzygnąć, który z powyższych sposobów należy uznać za prawidłowy. Jednocześnie przed ETS toczy się analogiczne postępowanie. Należy zatem oczekiwać, że rozstrzygnięcie polskiego NSA nastąpi po rozstrzygnięciu ETS i będzie z nim zgodne. (akt. grudzień 2011: ETS wydał wyrok na korzyść podatników – szczegóły tutaj.) Zakup wierzytelności a podatek dochodowy Kosztem uzyskania przychodu dla nabywcy są wydatki poniesione na zakup wierzytelności. Jednakże moment rozpoznania KUP dla nabywcy może być określany na trzy sposoby: 1. w całości jako koszt podatkowy w momencie uzyskania pierwszego przychodu z tytułu windykacji wierzytelności – sposób trudny do uzasadnienia. 2. koszt uzyskania przychodu jest uznawany w czasie i do wysokości przychodu osiągniętego z tytułu windykacji określonej wierzytelności (dochód do opodatkowania wystąpi dopiero gdy wartość odzyskanej wierzytelności przekroczy koszt nabycia wierzytelności) – pani Aneta Seremak uważa taki sposób za najrozsądniejszy i prawidłowy 3. koszt uzyskania przychodu jest określany proporcjonalnie w takiej części, w jakiej części została wyegzekwowana cała wierzytelność (np. wierzytelność o nominalnej wartości 100zł, kupiona za 20zł, po wyegzekwowaniu 50zł w KUP można zaliczyć 10zł) – sposób najbezpieczniejszy pod względem ewentualnej kontroli, ale najmniej korzystny finansowo. Straty ze sprzedaży wierzytelności Dla zbywcy strata ze sprzedaży wierzytelności nie jest kosztem, jeśli wierzytelność nie była przychodem (a tak jest w przypadku banku i udzielanych przez niego kredytów). Taką stratę można rozliczyć jedynie przy sprzedaży do funduszu sekurytyzacyjnego. Strata ze sprzedaży wierzytelności jest kosztem, jeśli wierzytelność była przychodem (np. należności z tytułu umów sprzedaży produktów lub usług). Zakup wierzytelności i podatek od czynności cywilno-prawnych Przy transakcji opodatkowanej VATem nie ma podatku od czynności cywilno-prawnych. Podatek ten będzie należny zazwyczaj tylko w przypadku sprzedaży wierzytelności do podmiotów nie trudniących się profesjonalnie obrotem wierzytelnościami (lub też przy uznaniu, że sprzedaż taka w ogóle nie jest usługą i nie podlega podatkowi VAT), nadto obowiązek jego zapłaty ciąży na nabywcy. Ten tekst przeczytasz w 1 minutę Do obrotu prawnego weszła więc tzw. milcząca interpretacja, uznająca stanowisko banku za poprawne. / ShutterStock Wynagrodzenie za nabycie wierzytelności, które płaci bankowi fundusz sekurytyzacyjny, nie jest przychodem dla banku – orzekł NSA. Sprawa dotyczyła banku, który po nieskutecznej egzekucji swoich należności odpisał wierzytelności jako nieściągalne i zaliczył do kosztów podatkowych na podstawie art. 16 ust. 1 pkt 25 i ust. 2 ustawy o CIT. Następnie chciał sprzedać część wierzytelności funduszowi sekurytyzacyjnemu. Spytał dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie, czy otrzymane w zamian wynagrodzenie będzie dla niego przychodem. Nie uzyskał jednak interpretacji w ustawowym, trzymiesięcznym terminie. Do obrotu prawnego weszła więc tzw. milcząca interpretacja, uznająca stanowisko banku za poprawne. Wynikało z niego, że sprzedaż wierzytelności kredytowych funduszowi nie jest dla banku przychodem, zgodnie z art. 12 ust. 4 pkt 15 lit. c ustawy o CIT. Przychód nie powstaje również dlatego, że wynagrodzenie nie jest skutkiem spłaty wierzytelności, tylko innej czynności dokonanej w wyniku braku takiej spłaty. Minister finansów zmienił jednak tę interpretację. Przypomniał, że zasadniczo udzielenie przez bank kredytu (pożyczki) nie jest kosztem uzyskania przychodów, a ich spłata nie jest przychodem podatkowym (art. 12 ust. 4 pkt 1 Przy sekurytyzacji kredytów (pożyczek) zostają one spłacone przez fundusz sekurytyzacyjny. Dlatego przychód nie powstaje tu na innej podstawie – art. 12 ust. 1 pkt 15 lit. c tiret pierwsze – do wysokości niespłaconej części udzielonych kredytów (pożyczek). Co innego jednak, gdy podatnik odpisał wierzytelności jako nieściągalne i zaliczył je do kosztów uzyskania przychodów, a następnie sprzedał – stwierdził minister. Uznał, że w takiej sytuacji bank otrzymuje zwrot kredytu (pożyczki) od funduszu sekurytyzacyjnego, a nie od kredytobiorcy (pożyczkobiorcy). Zdaniem ministra operacja ta nie jest neutralna podatkowo. W efekcie wynagrodzenie banku ze zbycia kredytów (pożyczek), traktowanych jako zwrócone spłaty kredytów (pożyczek) uprzednio zaliczonych do kosztów podatkowych, jest przychodem – stwierdził minister. Nie zgodziły się z tym sądy. Uznały, że do przychodów nie zalicza się kwoty, jaką fundusz sekurytyzacyjny płaci bankowi za wierzytelności z tytułu kredytów odpisanych jako nieściągalne i zaliczonych do kosztów – do wysokości niespłaconej części udzielonych kredytów (pożyczek). Uzasadniając wyrok NSA, sędzia Grażyna Nasierowska dodała, że minister błędnie uznał, że fundusz sekurytyzacyjny zwraca wierzytelności. Jest wręcz przeciwnie – nabywa je, płacąc za nie określoną cenę. Bank z kolei je sprzedaje. Zwrot wierzytelności dotyczy natomiast kredytobiorcy. Wynagrodzenie za wierzytelności nie jest przychodem banku. orzecznictwo Wyrok NSA z 15 listopada 2018 r., sygn. akt II FSK 3421/16. Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL Kup licencję Zobacz więcej Przejdź do strony głównej Tak orzekł Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 21 stycznia 2016 r. (I FSK 1915/14). W związku z wykonywanymi czynnościami bankowymi bankowi przysługują wierzytelności wobec klientów. Bank rozważa zbycie do funduszu sekurytyzacyjnego określonych portfeli wierzytelności. Następnie może świadczyć na rzecz funduszu usługi zarządzania wierzytelnościami. Ma to uzasadnienie, gdyż fundusz w celu obsługi i zarządzania portfelem musiałby zatrudnić dodatkowy wykwalifikowany personel. Podstawowym celem usług byłoby efektywne zarządzanie wartością i jakością nabytego przez fundusz portfela wierzytelności (aktywów), od których zależy wartość emitowanych certyfikatów inwestycyjnych. W związku z tym bank zapytał, czy świadczone przez niego usługi zarządzania wierzytelnościami zbytymi na rzecz funduszu sekurytyzacyjnego podlegają zwolnieniu z opodatkowania VAT. Zdaniem banku czynności przez niego wykonywane są usługami zarządzania portfelami inwestycyjnymi lub ich częścią i tym samym podlegają zwolnieniu z VAT. Czynności te są nierozerwalnie związane z charakterem wierzytelności jako zobowiązań pieniężnych. Wierzytelności tworzą portfel inwestycyjny, stąd opisane usługi mieszczą się w pojęciu zarządzania funduszami inwestycyjnymi. Organ podatkowy wskazał (IPPP2/443-609/13-2/BH), że opisane usługi nie mieszczą się w pojęciu usług zarządzania funduszami inwestycyjnymi, ponieważ bank nie wykonuje w ramach usługi istotnych z punktu widzenia zarządzania czynności faktycznych i prawnych w imieniu i na rzecz funduszu. Stanowisko to zostało podtrzymane przez WSA. NSA oddalił skargę podatnika, wyjaśniając, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia z czynnościami dotyczącymi zarządzania majątkiem funduszu, które jednak nie mają znaczenia centralnego i nie polegają na udzielaniu zleceń odnośnie do kupna. Bank nie ma wpływu na wybór, kupno lub sprzedaż. Wykonuje jedynie czynności polegające na monitorowaniu, eksploatowaniu wierzytelności, które nie mają znaczenia szczególnego dla zarządzania funduszem. W związku z tym usługi zarządzania wierzytelnościami zbytymi na rzecz funduszu sekurytyzacyjnego w ramach przelewu wierzytelności będą podlegały opodatkowaniu stawką 23 proc. VAT. —Łukasz Pierwienis, współpracownik zespołu zarządzania wiedzą podatkową firmy Deloitte Komentarz eksperta Patrycja Chłostowska, starsza konsultantka w warszawskim biurze Deloitte Doradztwo Podatkowe sp. z Sprzedaż wierzytelności na rzecz funduszy sekurytyzacyjnych jest dla banków szczególnie korzystna, a to ze względu na możliwość rozpoznania w kosztach uzyskania przychodów straty poniesionej na zbyciu wierzytelności. Dlatego na rynku pojawia się coraz więcej takich transakcji. Część z nich, podobnie jak ta będąca przedmiotem komentowanego wyroku, ustrukturyzowana jest w taki sposób, że pomimo sprzedaży wierzytelności przez bank ich obsługa pozostaje w dalszym ciągu zadaniem sprzedającego. Zakres czynności w ramach takiej obsługi może być jednak różny. W związku z tym pojawia się pytanie, jakie czynności należy wykonywać, aby móc korzystać ze zwolnienia z VAT. Polska ustawa o VAT już od kilku lat nie zawiera definicji usług zarządzania funduszami inwestycyjnymi/ich portfelami inwestycyjnymi. Wskazówki, jak należy rozumieć to pojęcie, odnajdziemy jednak w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Szczególne znaczenie ma w tym zakresie wyrok TSUE w sprawie Abbey National plc (C-169/04). Po pierwsze, w wyroku tym podkreślono, że pojęcie „zarządzanie" jest pojęciem autonomicznym prawa unijnego, którego treść nie może być zmieniana przez państwa członkowskie. Po drugie, podjęto w nim próbę odpowiedzi na pytanie, czy usługi w zakresie administracyjnego zarządzania i prowadzenia rachunkowości funduszu stanowią usługi zarządzania, które mogłyby korzystać ze zwolnienia z opodatkowania VAT. TSUE pozostawił jednak to pytanie bez odpowiedzi, wskazując jedynie, że takie usługi będą zwolnione z VAT, jeżeli będą tworzyć odrębną całość i – jeśli je oceniać globalnie – będą specyficzne i istotne dla zarządzania funduszami. Nieco więcej światła na to, jak należy rozumieć pojęcie „zarządzanie", rzucił w swojej opinii wydanej w tej samej sprawie rzecznik generalny. Wskazał że jego zdaniem za specyficzne i istotne dla zarządzania funduszami należy uznać usługi rachunkowe, dzięki którym możliwa jest wycena jednostek uczestnictwa w danym funduszu. Jednocześnie brak cech specyficzności i istotności rzecznik generalny wskazał w odniesieniu do czynności związanych z rozliczaniem i zarządzaniem kontami oraz płatnościami funduszu. Biorąc pod uwagę powyższe oraz językowe znaczenie pojęcia zarządzania, a także to, że zwolnienia z VAT powinny być interpretowane ściśle, należy stwierdzić, że administracyjna obsługa wierzytelności nie jest specyficzna i istotna dla zarządzania funduszami lub ich portfelami inwestycyjnymi. Choć usług zarządzania funduszami nie należy ograniczać do czynności polegających na podejmowaniu decyzji, to jednak aby podlegały one zwolnieniu z VAT, powinny wykazywać ścisły związek z prowadzeniem funduszu. To oznacza, że powinny być to przykładowo czynności sprowadzające się do opracowania polityki inwestycyjnej funduszu, a także rekomendacji co do zakupu lub sprzedaży aktywów funduszy, którymi w przypadku funduszy sekurytyzacyjnych są wierzytelności. Umorzenie egzekucji po cesji wierzytelności Często spotykamy się z przypadkami, że pomimo cesji wierzytelności (sprzedaży długu) pierwotny wierzyciel nadal prowadzi egzekucję. Czy tak powinno być? Zdecydowanie nie. Dziś więc poruszamy ważne procesowo temat umorzenie egzekucji po cesji wierzytelności. Dlatego jeśli toczy się przeciwko Tobie egzekucja komornicza, a dostałeś zawiadomienie o wykupieniu Twojego długu przez inną firmę, wezwij pierwszego wierzyciela do umorzenia egzekucji! Skoro dług został sprzedany, to stary wierzyciel nie ma prawa kontynuować egzekucji. Dlaczego zmuszenie pierwotnego wierzyciela do umorzenia egzekucji jest takie ważne? Bo przy umorzeniu egzekucji na wniosek wierzyciela nie dochodzi do przerwania biegu przedawnienia. Czyli przedawnienie biegnie tak, jakby wniosek o wszczęcie egzekucji w ogóle nie został złożony. Przykład z naszej praktyki: Euro Bank na podstawie BTE wszczął egzekucję i w trakcie jej trwania sprzedał dług do funduszu sekurytyzacyjnego. Z uwagi na cesję Bank złożył wniosek o umorzenie egzekucji. Z kolei Fundusz musiał złożyć pozew, bo nie może egzekwować na podstawie BTE… Przyjrzeliśmy się tej sprawie i uznaliśmy, że dług jest przedawniony. Wszczęcie egzekucji przez Bank nie przerwało przedawnienia. Poniżej fragment uzasadnienia Sądu, który oddalił pozew jako przedawniony. Kolejne kilkanaście tys. zostało w kieszeni Pana O. który początkowo uważał, że sprawa jest nie do wygrania i trzeba płacić… Płacić czy nie płacić? Nie wiesz, czy Twój dług jest przedawniony? A może chcesz sprawdzić, czy komornik dobrze policzył koszty umorzonej egzekucji? Pomogliśmy wielu osobom, pomożemy i Tobie.

sprzedaż wierzytelności przez bank do funduszu sekurytyzacyjnego