Chociaż fani twierdzili, że to zręcznościowa strzelanka firmy Ubisoft XDNiewierny wygląda na to, że nigdy nie wyjdzie, prace nad projektem trwają. Według EP Marka Rubina jest jeszcze wiele do zrobienia, a gra nie ma daty premiery, ale widać pewne pocieszające zmiany w tym procesie. Na początku października XDNiewierny stanął w
Al Bundy [ edytuj] Poniżej znajdują się wybrane cytaty, więcej znajdziesz w osobnym haśle Al Bundy. Bundy zawsze przegrywają, ale nigdy się nie poddają! Credo Bundych brzmi: „Jeżeli z jednego robią idiotę, reszta czuje się lepsza”. Gdyby Bóg chciał, żeby kobiety grały w kręgle, dałby im piersi na plecach, żeby było na co
PADA DESZCZ Lyrics: Drugi miesiąc siedzę w oknie / Nigdy tak bardzo samotnie / Się nie czułem / Lecą krople mi po oknie / Lecą krople mi na dłonie / Znaczy łzy, znaczy ból / Krople
Dzięki grawitacji obiekty spadają i nie lecą w górę. Aby sprawdzić to w praktyce, po prostu rzuć piłkę. W każdym razie spadnie na ziemię. Dlatego ludzie nie spadają z powierzchni Ziemi. Ale co z księżycem? Oczywiście, grawitacja ziemska nie pozwala człowiekowispaść z Ziemi.
Trudny okres w życiu 30-letniego Kamila i 31-letniej Mai. Minionej nocy oboje obudzili się jednocześnie, zlani zimnym potem, i uświadomili sobie, że zegar biologiczny tyka, a oni jeszcze ani razu nie byli w Płocku na Audioriver.
"Obyśmy nigdy nie mówili, że są beznadziejne czasy. Są tylko czasy bardzo trudne. Zawsze jest nadzieja, skoro jest wiara w Pana Boga. Nie mówmy, że spadają na nas nieszczęścia. Spadają doświadczenia, cierpienia podobne do cierpień rodzącej.
. W notowaniach kontraktów terminowych w Londynie cena uprawnień do emisji CO2 spadła w piątek do 64 euro za tonę, czyli już o 33 proc. od napaści Rosji na Ukrainę To znacząco ograniczy koszty polskiej energetyki. Nawet przy obecnej cenie prawa do CO2 wciąż mogą stanowić dwie trzecie kosztu produkcji energii w kraju Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej od Zielonego Ładu Frans Timmermans wskazuje, że wybór węgla zamiast gazu w procesie transformacji do OZE jest możliwy Minister Anna Moskwa oraz prezes PGE Wojciech Dąbrowski apelują o reformę systemu handlu uprawnieniami Sytuację w Ukrainie możesz śledzić w naszej RELACJI NA ŻYWO Cena uprawnień do emisji CO2 na aukcji na rynku eex w Lipsku w czwartek spadły do 63,77 euro za tonę, by w piątek odbić do 67,22. Kontrakty terminowe na CO2 w Londynie jednak kontynuują spadki i w piątek, tracąc względem czwartku prawie 4 proc., a cena po 17:00 wynosi poniżej 65 euro. | Tylko w marcu cena tych kontraktów spadła o aż 22 proc., a od napaści Rosji na Ukrainę aż 32 proc. W dzień przed atakiem przez moment trzeba było płacić 95,54 euro, a na początku lutego nawet ponad 98 euro, a teraz to już poniżej 65 euro. Tak dużych spadków na tym rynku nie było nigdy dotąd. Owszem, był już miesięczny zjazd ceny o 25 proc. w marcu 2020 r., ale obecne spadki trwają zaledwie siedem dni i już przekraczają 30 proc. Zobacz też: Transakcja bitcoinem emituje tyle CO2, co gospodarstwo domowe przez trzy tygodnie Wyliczenia TGE przy cenie 53 euro w wskazywały, że CO2 to 60 proc. kosztu wytworzenia energii, analitycy Pekao wskazywali, że przy 85 euro na początku stycznia byłoby to 72 proc. Licząc z proporcji można oszacować, że obecnie przy 65 euro za tonę CO2 mogłoby to być nieco ponad 66 proc. kosztu produkcji energii. Czytaj także w BUSINESS INSIDER Węgiel przestaje być tabu Te spadki wpisują się w ostre wzrosty cen gazu a zarazem i energii w Unii Europejskiej. Za megawatogodzinę gazu w holenderskich kontraktach kwietniowych trzeba płacić 175 euro. W Niemczech na rynku hurtowym cena energii w piątek wynosi 344 euro z MWh, w Wielkiej Brytanii 386 euro, we Francji 355 euro, podczas gdy w Polsce to zaledwie 168 euro. Tak wysokie ceny wywołują nacisk na instytucje europejskie, żeby coś zrobić z systemem handlu emisjami (ETS) i odczarować węgiel. – Wszystko się zmieniło. Tydzień temu historia zatoczyła koło i musimy się z tą historyczną zmianą pogodzić – powiedział serwisowi "Politico" wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans, odpowiedzialny za wdrażanie Zielonego Ładu, który jeszcze niedawno promował program fit For 55, czyli przyśpieszenia zeroemisyjności gospodarki. Dalszy ciąg tekstu pod materiałem wideo – Polska i kilka innych krajów planowało odejście od węgla, tymczasowe wykorzystanie gazu ziemnego, a następnie przejście na odnawialne źródła energii. Jeśli pozostaną dłużej przy węglu, a następnie natychmiast przejdą na źródła odnawialne, może to nadal mieścić się w parametrach, jakie ustaliliśmy dla naszej polityki klimatycznej – powiedział. Jego zdaniem, państwa, które planowały wykorzystać energetykę gazową jako przejściową, mogłyby w tej sytuacji dłużej korzystać z energetyki węglowej, by potem bezpośrednio przejść do korzystania z odnawialnych źródeł energii. – Naszym obowiązkiem jest upewnienie się, że ta cena zostanie zapłacona w sprawiedliwy sposób, że chronimy naszych obywateli przed ogromnymi podwyżkami cen na rynku energii - dodał wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej. Ta zmiana retoryki sugeruje zmiany w systemie ETS, do którego od dopuszczono fundusze inwestycyjne, co wywołało spekulację i szybki wzrost cen. – To teraz szybko zawieśmy ETS i Fit for 55 i zajmijmy się bezpieczeństwem i niezależnością energetyczną Unii. Europa się budzi? – napisała w czwartek na Twitterze minister resortu klimatu i środowiska Anna Moskwa. Zobacz też: Gdzie trafiło 25 mld zł ze sprzedaży praw do CO2? Oto ile rozpłynęło się w budżecie – Za słowami przewodniczącego Timmermansa powinny iść czyny. Sugerujemy Komisji Europejskiej reformę systemu ETS – mamy kilka konkretnych propozycji. Mechanizm, który miał sprzyjać bezpiecznej i sprawiedliwej transformacji energetycznej nie może być bronią wymierzaną w europejską energetykę, szczególnie w obecnej sytuacji – powiedział w piątek Wojciech Dąbrowski, prezes Polskiej Grupy Energetycznej, największego producenta prądu w Polsce. Podkreślił, że wydarzenia na Ukrainie z dnia na dzień doprowadziły w Europie do rewizji planów transformacji energetycznej. Ten radykalny zwrot pozwoli lepiej przygotować unijny rynek energii do realizacji wyzwań przyszłości, przy jednoczesnej budowie trwałych podstaw bezpieczeństwa energetycznego całej Unii Europejskiej. Zdaniem prezesa PGE, nadszedł czas, żeby poważnie zastanowić się nad tym, co w obecnej sytuacji realnie warunkuje nasze bezpieczeństwo energetyczne i jak budować przyszłość energetyki. Dąbrowski wskazał, że unijna polityka klimatyczna powinna uwzględniać dywersyfikację i wykorzystanie zasobów naturalnych z pominięciem rosyjskiej strefy wpływów. – Polska od wielu miesięcy konsekwentnie realizowała tę strategię, dlatego też 1 marca został przyjęty przez rząd Program Transformacji Energetyki. Niestety, dopiero tak brutalne wydarzenie, jak agresja Rosji na Ukrainę, skłoniły europejskich partnerów do refleksji i potwierdzenia słuszności drogi objętej przez Polskę. W tym kontekście widać, jak ważną decyzją było uruchomienie procesu utworzenia Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego i konsekwentne dążenie do realizacji tego planu, który umożliwi budowę podstawy zabezpieczającej stabilną pracę polskiego systemu energetycznego – zaznaczył prezes. NABE docelowo ma zgromadzić wszystkie stabilne źródła węglowe w jednym podmiocie, by dać przestrzeń do budowy mocy energetyki odnawialnej i jądrowej. Grupa PGE wytwarza 41 proc. produkcji netto energii elektrycznej w Polsce, a jej udział w rynku ciepła wynosi 18 proc. Grupa szacuje swój udział w rynku energii ze źródeł odnawialnych na 10 proc.
Home Zabawy i KonkursyZagadki zapytał(a) o 19:19 Zagadka ;] leci ,leci skrzydeł nie ma , spada ,spada dupy nie ma ;] To pytanie ma już najlepszą odpowiedź, jeśli znasz lepszą możesz ją dodać 1 ocena Najlepsza odp: 100% Najlepsza odpowiedź mrrr..<3 odpowiedział(a) o 19:21: śnieg ? xd Odpowiedzi ;] trafne :d nope :D Wiatr , moze pozniesc platek sniegu :D cos nie cos jest racji :D bliskooo :d ale myslenie dobre :] oi niestety nie :P pora roku nie ta ;] Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Witam!proponuję lekturę tego artykułu;CYTATCytat:Prawo sąsiedzkieCPonieważ w ostatnim czasie wzrasta ilość konfliktów spowodowanych drzewami rosnącymi na granicach posesji, przypomnę obowiązujące w tej dziedzinie i krzewy rosnące zbyt blisko granicy z sąsiadem bywają źródłem wielu nieporozumień - gałęzie przewieszające się ponad płotem często zacieniają sąsiednią działkę, opadające liście i owoce zanieczyszczają trawnik, a korzenie przekraczają granice i podobne sporne kwestie regulują przepisy kodeksu cywilnego, zwane popularnie prawem sąsiedzkim. Jak w takiej sytuacji postąpić? Nie zawsze musimy angażować policję czy ochronę środowiska.* Przeszkadzające nam gałęzie, zwieszające się nad naszą działką, sąsiad ma obowiązek usunąć w wyznaczonym przez nas terminie. W tym celu wolno jemu wejść na nasz teren. Jeżeli tego nie zrobi, możemy obciąć je sami. Od naszej kultury zależy sposób rozmowy z sąsiadem. Jeżeli na jabłoni wiszą piękne jabłka to wyznaczmy termin obcięcia gałęzi po zbiorze owoców lub wczesną wiosną, a nie w chwili zawiści, gdy sąsiadka kupi sobie nową suknię. Można również ustalić, że będziemy dzielić się owocami bez obcinania gałęzi. Jest wiele sposobów polubownego załatwienia sprawy i tych sposobów warto szukać.* Jeżeli na naszą stronę przechodzą gałęzie drzew owocowych, to owoce - dopóki rosną - stanowią własność sąsiada. Ma on prawo zrywać je z naszej "przestrzeni powietrznej". Jeśli zaistnieje konieczność, może w tym celu wejść nawet na teren naszej posesji. Odpowiada wówczas za wyrządzone przez siebie ewentualne szkody. Opadłe owoce możemy zebrać i wykorzystać. Nie wolno nam jedynie strząsać ich z drzewa.* Korzenie przerastające na naszą stronę możemy usuwać bez uzgodnienia. Uwaga: obcinając gałęzie lub korzenie, musimy mieć pewność, że wskutek naszej ingerencji drzewo nie uschnie. W przeciwnym razie będziemy odpowiadać z powództwa cywilnego za zniszczenie cudzej własności, a jeśli jednocześnie naruszymy przepisy ustawy o ochronie i kształtowaniu środowiska - zapłacimy wysoką karę administracyjną.* Opadające liście i kwiaty mogą zaśmiecać sąsiednią działkę. Właściciel drzewa lub krzewu może zostać zobowiązany do ich sprzątnięcia lub pokrycia kosztów prac porządkowych.* Szkody powstałe wskutek złamania się konaru musi naprawić właściciel gruntu, na którym drzewo rośnie. Jeśli na przykład spadająca gałąź stłucze sąsiadowi wielką ceramiczną donicę - należy sąsiadowi ją odkupić lub zapłacić odpowiednią sumę tytułem odszkodowania. Rada prawnikaEtapy rozwiązania sporu lub problemu: najpierw z sąsiadem rozmawiamy i prosimy lub żądamy usunięcia gałęzi, posprzątania liści itp. Wysłuchujemy uważnie jego argumentacji i stanowiska. Jeżeli odmawia nam, wysyłamy nasze żądania lub przekazujemy na piśmie. Końcowym etapem jest zgłoszenie sprawy do urzędu, na policję lub nawet do sądu. ILE METRÓW OD GRANICY?Wiele osób zwraca się z pytaniem o przepisy regulujące odległość sadzenia drzew i krzewów od granicy działki sąsiada? Brak u nas przepisów prawnych regulujących tę kwestię. Sądy powołują się na Regulamin pracowniczego ogrodu działkowego , który zaleca:* Krzewy owocowe, mniejsze krzewy ozdobne oraz formy płożące należy sadzić co najmniej 1 m od granicy działki.* Gatunki i odmiany drzew słabo rosnących i karłowatych, a także krzewy silnie rosnące - 2 m od granicy.* Wysokopienne drzewa owocowe i średnie drzewa ozdobne sadzimy co najmniej 3 m od granicy.* W przypadku orzecha włoskiego, czereśni i innych silnie rosnących drzew należy zachować odległość co najmniej 5 m od drażliwe kwestie dotyczące prac w ogrodzie dobrze jest wcześniej omawiać z sąsiadami. Spory starajmy się załatwić granicy działki często sadzimy żywopłoty. Stanowią one piękne tło dla roślin, a przede wszystkim pozwalają zachować prywatność. Brak jest szczegółowych przepisów określających odległość żywopłotu od sąsiednich gruntów oraz jego dopuszczalną wysokość. Na podstawie orzecznictwa sądów przyjmuje się, że odległość zwartego pasa zieleni od przyległej posesji nie powinna być mniejsza niż połowa jego wysokości, tzn. trzymetrowej wysokości żywopłot może rosnąć 1,5 m od granicy ogrodzenia nie możemy pozwalać sobie na całkowitą dowolność. Zgodnie z rozporządzeniem ministra gospodarki przestrzennej i budownictwa, ogrodzenie powinno być ażurowe, wysokości co najmniej 60 cm od poziomu terenu. Łączna powierzchnia prześwitów, umożliwiających swobodny przepływ powietrza, powinien wynosić co najmniej 25 % powierzchni ażurowej części ogrodzenia między musi być bezpieczne. Ostro zakończone elementy lub drut kolczasty wolno umieszczać na wysokości nie mniejszej niż 1,8 Karolak
#1 Napisany 15 grudzień 2013 - 11:40 Shade123 Wiek: 27 Płeć:Mężczyzna Miasto:Warszawa Staż [mies.]: 4 Mozliwe jest, aby chudnac a waga stala w miejscu?? Jeszcze nie dawno nie miescilem się w jedne spodnie i koszule, teraz spokojnie w nich chodze. Tak samo widoczne sa zmiany gołym okiem, ale waga mniejwiecej stoi w miejscu. Czy to mozliwe?? 0 Wróć do góry Doradca KFD Doradca KFD KFD pro Siemka, sprawdź ofertę specjalną: Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego: #2 Napisany 15 grudzień 2013 - 11:45 Majkel20 Wiek: 29 Płeć:Mężczyzna Miasto:Chorzów Jasne, że możliwe, na wagę patrz ostatecznie i mniej więcej co tydzień. Wyznacznikiem są pomiary i lustro a nie waga 1 Wróć do góry #3 Napisany 15 grudzień 2013 - 11:47 Shade123 Wiek: 27 Płeć:Mężczyzna Miasto:Warszawa Staż [mies.]: 4 A no wlasnie bo waga raz pokazuje mi rano 74 a raz 75;5, i jest to strasznie czesto. Fakt faktem, ze mam strasznie lipną wage, no ale nawet na takiej powinny cyferki lecieć w dół ;p No ale dobrze, bo już się martwiłem. 0 Wróć do góry #4 Napisany 15 grudzień 2013 - 11:49 Majkel20 Wiek: 29 Płeć:Mężczyzna Miasto:Chorzów Wystarczy wypić małą butelkę wody przed treningiem i już masz więcej na wadze, więc to raczej nie jest dobry wyznacznik 0 Wróć do góry #5 Napisany 15 grudzień 2013 - 11:59 AgaSz Wiek: 35 Płeć:Kobieta Tłuszcz jest większy objętościowo, ale mięśnie więcej ważą. Ubyło Ci tłuszczu, ale przybyło mięśni... Objętościowo jesteś mniejszy, ale ważysz więcej. Nie przejmuj się... Całkiem normalne, dla niektórych nawet bardzo pożądane Wyznacznikiem jest lustro, a nie waga. 0 Wróć do góry #6 Napisany 15 grudzień 2013 - 12:07 Majkel20 Wiek: 29 Płeć:Mężczyzna Miasto:Chorzów Tłuszcz jest większy objętościowo, ale mięśnie więcej ważą. Ubyło Ci tłuszczu, ale przybyło mięśni... Objętościowo jesteś mniejszy, ale ważysz więcej. Nie przejmuj się... Całkiem normalne, dla niektórych nawet bardzo pożądane Wyznacznikiem jest lustro, a nie waga. Raczej chudnąc nie buduje się mięśni, czy coś mnie ominęło? 0 Wróć do góry #7 Napisany 15 grudzień 2013 - 12:10 AgaSz Wiek: 35 Płeć:Kobieta raczej nie, co nie znaczy, że nie mogło coś wpaść... poza tym, waga może być spowodowana wodą zatrzymaną w organiźmie 0 Wróć do góry #8 asasasasasas Napisany 15 grudzień 2013 - 12:16 asasasasasas Wiek: 26 Płeć:Mężczyzna Staż [mies.]: 31SW Takie zjawisko nazywa sie rekompozycja sylwetki, zaraz to pewnie ustapi ale ciesz sie ze tak jest chociaz przez chwile chocoaz zeby powiedziec Ci wiecej musisz rozpisac diiete tu i trening aerobowy jak czesto robisz 1 Wróć do góry #9 Napisany 15 grudzień 2013 - 12:44 Shade123 Wiek: 27 Płeć:Mężczyzna Miasto:Warszawa Staż [mies.]: 4 Cel :Redukcja Wiek - 18 lat Wzrost - 175 cm Waga -75 kg Pierwszy Posiłek : - Płatki owsiane 150g Kalorie: 549 Białko: 16g Tłuszcz: 19g Węglowodany: 93g -Mleko 2% 250ml. Kcal:127 B:7g T:5g W:10g Drugi posiłek: (w szkole) -Chleb żytni: 100g Kcal 223 B:5g T:1g W:45g -Twaróg chudy: 100g Kcal:99g B:19g T:8g W:3g Trzeci posiłek: (w szkole) -Chleb żytni: 50g Kcal 111 B:2g T:1g W:22g -Twaróg chudy: 100g Kcal:99g B:19g T:8g W:3g Czwarty Posiłek (Przed treningowy) -Kurczak 200g kcal 242 B: 43g T: 7g W: 0g -Ryż biały 100g kcal 344 B: 6g T: 0g W: 76g -Olej słonecznikowy: 10g kcal 88 T:10g Piąty posiłek -3 jaja (okolo 180g) kcal 217 B:18g T:14g W:0g -Mleko 2% 250ml. Kcal:127 B:7g T:5g W:10g ZAWSZE BEDE DODAWAL JAKIES WARZYWA !!! Moja zapotrzebowanie wdłg to: Współczynnik BMR: 1847 Dzienne zapotrzebowanie na kalorie: 2290 kcal Dzienne zapotrzebowanie na tłuszcz: 77 g Dzienne zapotrzebowanie na białko: 144 g Dzienne zapotrzebowanie na węglowodany: 258 g Podsumując: Przyjmuje 2228 kcal , 54g tłuszczu, 144 białka, 262g węgli A treningi to tak : 3 razy w tygodniu bieganie (30-60min, zalezy od checi ;p) 3 razy silka (tylko 30min, ale od stycznia ide na silke to bedzie ponad 1h) + jak sa checi to po silce przebiegne sie tak 20-30 min. Niedziela odpoczynek :) Edytowany przez Shade123, 15 grudzień 2013 - 12:45 . 0 Wróć do góry #10 asasasasasas Napisany 15 grudzień 2013 - 13:49 asasasasasas Wiek: 26 Płeć:Mężczyzna Staż [mies.]: 31SW Za dużo mleka, brak rano dobrego źrodła białka zwierzęcego ogólnie za dużo nabiału, twaróg lepiej wrzuć sobie na ostatni posiłek niż w ciągu dnia. Nie wiem czy te posiłki w szkole to wynik ograniczonych finansów na dietę, bo nie oszukujmy się mamy po 18lat więc ciężko przeznaczyć miesiącznie około 400-550zł na samą dietę, czy po prostu nie chcesz nosić pojemników z kurczakiem i ryżem do szkoły, ale wrzucając te mleka dziennie dajesz trochę pieniędzy żeby chociaż te 100g kurczaka więcej dziennie jeść. Tak ogólnie no jeśli nie chcesz, żeby mięsień leciał musisz po prostu zwiększyć to białko jeszcze chociaż o te 30g do góry, bo na tej redukcji nigdy mało białka, możesz potem kosztem tego stopniowo co tydzień obcinać węgle. 0 Wróć do góry #11 Napisany 15 grudzień 2013 - 14:02 Shade123 Wiek: 27 Płeć:Mężczyzna Miasto:Warszawa Staż [mies.]: 4 Nie chce mi się nosić pojemników z kurczakiem do szkoły :/ A co do mleka to poprostu je lubie przed treningiem pije je z kakaem naturalnym, a jako 1 posilek nie ma duzo bialka, ale za to juz 2-3h pozniej jem 100g twarogu, wiec zawsze 20g bialka wchodzi :) A co do tego żeby miesien lecial, to nigdy nie bylem na masie. Zawsze cwiczylem pompki, sporty walki, bieganie czy sporadycznie silownie. (duuzo jadlem, w tym zdarzało się tosty czy pizze o 2 nad ranem, co drugi dzien kebab ;o) Pierw chce zrzucic nadmiar tluszczu (przestane redukowac jak zauwaze bardzo dobre efekty) a potem zacznie się "w miare czyste" masowanie. Edytowany przez Shade123, 15 grudzień 2013 - 14:02 . 0 Wróć do góry #12 asasasasasas Napisany 15 grudzień 2013 - 14:06 asasasasasas Wiek: 26 Płeć:Mężczyzna Staż [mies.]: 31SW Jak chcesz, ale wiesz każdy kilogram mięśnia który zostanie to miesiąc do przodu. Zresztą białko z racji tego, że potrzeba więcej energii do spalenia go niż ono nam dostarcza jest pomocne przy odchudzaniu. Tak ogólnie to dieta adekwatna do Twojego celu. 1 Wróć do góry
W pierwszych spotkaniach nowego sezonu ligi greckiej próżno było szukać pana w wyjściowym składzie Larissy. Co się stało? Wszystko przez kontuzję. Miałem bliznę na jednym z mięśni, z czasem powstała z tego bruzda i konieczna była rehabilitacja. W ostatnim spotkaniu zagrałem. Trener wpuścił mnie na boisko w 70. min, chociaż byłem temu trochę przeciwny, bo do normalnych treningów wróciłem raptem dwa dni wcześniej. Uraz nie wpłynął na mnie pozytywnie, ale wystarczy mi jeszcze dzień lub dwa i będę gotowy do gry przez 90 min. W ten weekend gramy na wyjeździe z Panserraikosem i sądzę, że znajdę się w wyjściowej jedenastce. W letnim okienku transferowym kadra Larissy bardzo się zmieniła? Wzmocnił nas były piłkarz Newcastle United Norberto Solano. Ma 34 lata, ale potrafi dograć dobrą piłkę i będziemy mieć z niego wiele pożytku. Do klubu przyszedł także Francuz Laurent Robert, który również będzie naszym dużym wzmocnieniem. Z drugiej strony do Panathinaikosu odszedł Brazylijczyk Cleyton, PAOK Saloniki kupił Kameruńczyka Bakayoko, a Metin z Fenerbahce był tylko wypożyczony i wrócił do Turcji. Jak na drużynę, która aspiruje do gry w europejskich pucharach, początek rozgrywek nie był w waszym wykonaniu najlepszy. To prawda, szczególnie szkoda porażki ze Skodą Xanthi, tym bardziej, że przytrafiła się nam na własnym boisku. Mieliśmy w tym spotkaniu mnóstwo sytuacji, a rywale załatwili nas po stałym fragmencie gry. Od czerwcowych mistrzostw Europy prawie w ogóle nie udziela się pan w mediach. Celowo unika pan dziennikarzy? Telefon czasem dzwoni, ale sam pan wie, że mam w życiu takie okresy, kiedy wolę być z dala od medialnego zgiełku. W Grecji czas mija sielankowo, tylko pogoda ostatnio się popsuła i ciągle pada (śmiech). Porozmawiajmy o reprezentacji. Był pan zaskoczony, że Leo Beenhakker nie powołał pana na towarzyskie spotkanie z Ukrainą i wrześniowe mecze w eliminacjach do mistrzostw Europy? Szczerze? Każdy ma swoje koncepcje ale poczułem się trochę dziwnie. Nie chodzi nawet o to, że byłem kapitanem tej reprezentacji, ale przez kilka lat regularnie występowałem w kadrze. Teraz to wszystko nagle zostało przecięte. Co jednak mam z tym zrobić? Takie jest życie i pozostaje mi skupić się na występach w klubie. Kiedy po raz ostatni raz rozmawiał pan z selekcjonerem? Przed meczem z Ukrainą. Trochę mnie zdziwiło, że przed meczami ze Słowenią i San Marino nikt ze sztabu nie zadzwonił do mnie i nie zapytał, jak się czuję. Nikomu nie każę się tłumaczyć, ale wypadałoby się odezwać i powiedzieć: słuchaj Maciek, nie bierzemy cię. Nowym kapitanem kadry Beenhakker mianował Michała Żewłakowa. Utrata opaski była dla pana ciosem? Nie odbieram tego w ten sposób. Kiedy rozpoczynały się eliminacje do mistrzostw Europy, Leo powiedział, że będę kapitanem, ale dotyczyło to tylko eliminacji i późniejszego turnieju. Skoro jasno sprecyzowany okres dobiegł końca, trener miał prawo wybrać nowego kapitana. Michał Żewłakow to odpowiedni kandydat do pełnienia tej funkcji? Myślę, że tak. Jest doświadczonym zawodnikiem, a poza tym, ma taki charakter, że w szatni z pewnością dobrze wywiązuje się ze swoich zadań. Podobała się panu gra kolegów w meczach ze Słowenią i San Marino? Będąc w Grecji nie miałem jak obejrzeć tych spotkań. Zdobyliśmy cztery punkty, choć przypuszczam, że plan zakładał, że po dwóch kolejkach będziemy mieć ich sześć. Szkoda szczególnie meczu we Wrocławiu, bo gdybyśmy go wygrali, klimat wokół kadry byłby z pewnością lepszy. Teraz gramy z Czechami i Słowacją i te dwa mecze będą mieć olbrzymi wpływ na naszą sytuację w grupie. Fajnie byłoby więc zdobyć w nich komplet punktów. Na atmosferę w reprezentacji pozytywnie na pewno nie wpłynął wyskok kilku piłkarzy, którzy po meczu z Ukrainą urządzili sobie mała imprezę. Słyszałem o tej historii, ale nie chcę się wypowiadać na ten temat, bo nie wiem dokładnie, co wydarzyło się we Lwowie. Cała sytuacja budzi duży niesmak i nawet jeśli do czegoś takiego doszło, taka informacja nie powinna jednak wychodzić poza drużynę i sztab szkoleniowy. Kiedy pan grał w reprezentacji podobne historie się zdarzały? Nie przypominam sobie. Po nieudanych mistrzostwach Europy przestał być pan powoływany do drużyny narodowej. Czuje się pan kozłem ofiarnym? Bez przesady. Trener wprowadza do zespołu świeżą krew, a ja i tak ostatnio nie mogłem być brany pod uwagę z powodu kontuzji. Nie rezygnuję, nie stroję żadnych fochów i jeśli Beenhakker będzie chciał mnie powołać, to zapewniam, że jestem gotowy do gry w reprezentacji. Wiem, że latka mi lecą, a selekcjoner szuka raczej młodych zawodników, którzy mogliby grać w kadrze. Jeśli w barwach Larissy pokażę się jednak z dobrej strony, to wierzę, że przypomnę o sobie Holendrowi. Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL Kup licencję
lecą ale nigdy nie spadają